logo

Mówimy prosto o trudnych dziedzinach ...

...fundusze europejskie, przedsiębiorczość, innowacje

10 trendów w branży mobilnej, które powinniście znać w 2015 roku

13 stycznia 2015

Trendy mobilne 2015

Photo by George Redgrave | Title: 348-365 (Year 6) Eye eye ! | Licence: CC BY-ND 2.0

Nowy rok oznacza kolejną falę prognoz i przewidywań skupionych wokół rynku nowych technologii. Od kilku lat w dyskursach noworocznych dominowały urządzenia mobilne, nie inaczej jest tym razem. W interesie wszystkich, którzy zajmują się marketingiem cyfrowym lub szeroko pojętą promocją w internecie, jest być na bieżąco ze zmianami zachodzącymi w świecie smartfonów, tabletów i tzw. technologii ubieralnych. Poniżej prezentuję listę zagadnień, które może nie są całkowitymi nowościami, ale w nadchodzącym roku moim zdaniem przejdą z awangardy do mainstreamu.

1. User Experience przyjazne kciukowi

Do niedawna punktem odniesienia dla projektantów interfejsów oprogramowania i stron internetowych były komputery stacjonarne i laptopy. Układ treści i nawigacja miały umożliwiać jak najwygodniejszą obsługę za pomocą myszki i klawiatury. Obecne rozwiązania coraz częściej są przygotowywane przede wszystkim z myślą o smartfonach i tabletach (ang. mobile first approach). Zachodzące zmiany znajdują odbicie również w tworzonych treściach, które także muszą być przyjemne i łatwe w odbiorze na urządzeniach mobilnych (ang. mobile friendly content). Mówi się nawet o rozwiązaniach przyjaznych dla kciuka (ang. thumb friendly content), który zastąpił tradycyjne formy nawigacji. Strona mobilna czy responsywna nie jest już innowacją, ale absolutnym obowiązkiem. Jeśli zatem Twojej witryny czy aplikacji nie da się wygodnie przewijać palcem z góry na dół, to uważaj, bo możesz szybko stracić swoich dotychczasowych czytelników, użytkowników i klientów.

Podejście mobile first

2. Social media dopasowane do odbiorcy

Nikt nie podważy faktu, że Facebook gwarantuje największe ze wszystkich mediów społecznościowych zasięgi naszych komunikatów. Jednak czy walka z milionami innych informacji, edge rankiem i słabej jakości contentem zawsze jest warta zachodu? W pierwszej kolejności zastanówmy się, w którym medium znajdziemy naszą grupę docelową. Może okazać się, że nasi odbiorcy korzystają równie często z Instagrama, Pinteresta i Twittera, a zatem stworzenie i efektywne prowadzenie profilu w tych serwisach może okazać się skuteczniejsze od dużych, płatnych kampanii na Facebooku. Warto zauważyć, że wskazane media są wykorzystywane przede wszystkim z poziomu smartfonów, więc treści i sygnały powinny odpowiadać charakterowi konsumpcji treści na tych urządzeniach.

3. Content marketing się umocni

Współczesne marki stały się wydawcami, a konsumenci medium – zauważają Paweł Tkaczyk i Marek Janowski, tworzący podcast „Mała Wielka Firma”. Nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Media społecznościowe dają szansę na szybkie i bezkosztowe rozprzestrzenienia się komunikatów nadawanych przez firmy. Klienci nie chcą jednak dzielić się reklamami, a zatem trzeba przygotować taką treść, która będzie dla nich niosła dodatkową wartość. Marki jako źródło contentu powinny tworzyć lub udostępniać ciekawe teksty, grafiki, filmy, które zainteresują odbiorców i skłonią ich do dalszego udostępniania naszego materiału.

4. Komputery i telewizory przenikają się z mobile

Czym charakteryzuje się multiscreening? Mówiąc wprost – jest to załatwianie tej samej rzeczy na wielu urządzeniach jednocześnie. Z badania „Multiscreening w Polsce”, przeprowadzonego przez mobiu oraz IRC, wynika, że 62% osób posiadających smartfony używa ich podczas oglądania telewizji. Waldemar Antonowicz z firmy Profitroom zauważa, że statystyki związane ze sprzedażą usług mogą pozornie działać na niekorzyść urządzeń mobilnych. Analizy często wskazują, że tylko niewielki odsetek użytkowników (choć dynamicznie rosnący) kupujących produkty i usługi robi to z poziomu smartfonów czy tabletów. Kluczowy jednak jest proces decyzyjny i fakt, że wiele osób zapoznaje się z ofertą za pomocą np. smartfona, a samego zakupu dokonuje już z poziomu komputera. Dla osób zajmujących się promocją i sprzedażą oznacza to, że potencjał marketingowy smartfonów dynamicznie wzrasta i warto to odpowiednio wykorzystać, a przede wszystkim zadbać, żeby na wszystkich urządzeniach strony i aplikacje wyglądały atrakcyjnie.

5. Technologia ubieralna (ang. wearable devices)

Mimo że pierwsze smartwatche, inteligentne opaski czy Google Glass zostały zaprezentowane już jakiś czas temu, to ta kategoria urządzeń dopiero nabiera tempa. Wszystko wskazuje na to, że przełomem będzie rynkowy debiut Apple Watch, którego sprzedaż Credit Suisse szacuje na poziomie niecałych 40 mln egzemplarzy. Oznacza to, że w najbliższym czasie twórcy aplikacji i marketingowcy będą wypracować nowe sposoby na zdobycie uwagi użytkowników inteligentnych zegarków i opasek.

6. Internet rzeczy (ang. internet of things)

Internet rzeczy

Picture by Adafruit | Title: Nimbus | Licence: CC BY-SA 3.0 PL

Na tegorocznych targach CES, odbywających się w Las Vegas, Samsung zapowiedział, że za 5 lat wszystkie produkowane przez niego produkty będą podłączone do internetu. Odpowiednia technologia już istnieje, teraz musimy tylko zaczekać na rozwój świadomości konsumentów i obniżenie cen. Telewizory typu smartTV już stały się standardem. Kwestią czasu jest, kiedy pozostałe domowe sprzęty, takie jak lodówki czy pralki, będą podłączone do internetu, a my będziemy je obsługiwać z poziomu urządzeń mobilnych. Taki sposób obcowania z technologią tworzy wiele nowych nisz, które innowacyjne firmy z pewnością będą chciały wykorzystać i wprowadzić na rynek nowe usługi.

7. Monitorowanie zdrowia i odżywiania

Pomiar pulsu, analiza snu, badanie aktywności fizycznej, zbieranie danych o diecie – to tylko niektóre z funkcji oferowanych przez technologie ubieralne działające w tandemie ze smartfonami i tabletami, które pomogą nam dbać o nasze zdrowie i kondycję. Samsung i Apple dodają do swoich urządzeń preinstalowane aplikacje (S-health i Zdrowie), które w jednym miejscu gromadzą informacje na temat organizmu ich właściciela. Dla firm otwiera się zatem kolejna szansa na przygotowanie usług komplementarnych do tych oferowanych przez największych graczy na rynku.

8. Płatności mobilne

O rewolucji w płaceniu smartfonami w sklepach słyszymy od kilku dobrych lat, ale przełom długo nie następował. Wraz z wejściem Apple ze swoją usługą Apple Pay sytuacja powoli ulega zmianie. Firma z Cupertino dogadała się z bankami i popularnymi w Stanach Zjednoczonych sklepami, punktami gastronomicznymi, usługowymi itp., które zapewniły odpowiednią infrastrukturę do realizacji tego rodzaju płatności. Kwestią czasu pozostaje podobny ruch ze strony Google i spopularyzowanie płatności mobilnych na urządzeniach z Androidem. Polscy przedsiębiorcy powinni zatem bacznie obserwować rozwój tych technologii i w momencie wejścia ich na nasz rynek szybko je zaimplementować.

9. Ataki hakerskie i wirusy 

Dotychczas mówiliśmy raczej o wirusach komputerowych, a nie smartfonowych. Obecnie sytuacja się zmienia i trzeba być czujnym również podczas korzystania z urządzeń mobilnych. Już rok 2014 był pełen informacji o wyciekach haseł, przejęciach kont i opublikowaniu prywatnych danych. Również firmy i instytucje państwowe powinny mieć się na baczności. Zagrożenia coraz częściej będą mieć także skutki geo-polityczne, tak jak w przypadku ostatniego wycieku danych z Sony, który spowodował napięcia na linii Korea Północna – Stany Zjednoczone, a także przejęcia haseł do konta Dowództwa Centralnego USA na Twitterze przez hakerów Państwa Islamskiego.

10. Statystyki 

Według firmy eMarketer, już w 2015 r. więcej niż jedna czwarta ludzi na świecie będzie posiadać smartfona, a w 2018 r. będzie to już ponad jedna trzecia całej populacji (więcej niż 2,5 mld!). A tymczasem w Polsce 2015 r. ma przynieść przekroczenie bariery 15 mln osób, które korzystają ze smartfonów, a prognozy na 2018 r. mówią o niemal 21 mln użytkowników. Skoro ponad połowa Polaków będzie pozyskiwać informacje, komunikować się, kupować, organizować czas, uprawiać sport, czytać i wykonywać wiele innych codziennych czynności z pomocą urządzeń mobilnych, to naprawdę nie wypada, a przede wszystkim nie opłaca się nie mieć odpowiednio przygotowanych treści i usług.

Co to oznacza dla wszystkich firm oraz instytucji działających i promujących się w internecie? Rynek mobilny nadal w wielu obszarach jest jeszcze pusty lub słabo zagospodarowany, warto więc zająć na nim odpowiednie pozycje. Przygotowanie contentu zoptymalizowanego pod kątem urządzeń mobilnych do niedawna było innowacją, a dzisiaj jest to konieczność, która dla wielu marek oznacza być albo nie być. Wprowadzanie nowych technologii często podważa istniejące status quo, daje szansę na rozwój nowatorskich pomysłów i pozyskanie nowych odbiorców naszych produktów i usług. Nie prześpijmy tej możliwości!

Piotr Koziróg

Wstecz