logo

Mówimy prosto o trudnych dziedzinach ...

...fundusze europejskie, przedsiębiorczość, innowacje

Papier czy cyfra?

6 grudnia 2013

Odpowiedź jest jedna – i papier i cyfra. W naszej specjalizacji wydawnictwa papierowe - biuletyny, broszury informacyjne, poradniki i albumy cały czas są ważnym kanałem informacji i promocji. Odwiedzając punkty informacyjne, biorąc udział w konferencjach czy szkoleniach, projektodawcy nadal chętnie będą zaopatrywać się w wydawnictwa drukowane. Pewne pozycje warto mieć pod ręką – na biurku czy półce, żeby zajrzeć do nich chociażby w czasie pisania kolejnego projektu. Z kolei ładnie wydany album fotograficzny będzie zawsze atrakcyjną formą promocji projektu turystycznego czy rewitalizacyjnego.

Internet jednak zmienił świat i rynek informacji. Smartfony i tablety zrewolucjonizowały nie tylko rynek telekomunikacyjny, ale także medialny i technologiczny. Coraz większa ich popularność stwarza wrażenie, że niebawem zastąpią one komputery osobiste. Z danych domu mediowego MEC wynika, że w kwietniu tego roku smartfona miało 52 % polskich internautów powyżej 14 roku życia (w 2011 r. tylko 14%), a tablet 17 % (rok wcześniej 9%) . Z ostatniego badania NetTrack wynika, że w okresie marzec-maj 2013 internautów mieliśmy w Polsce prawie 18 mln. To oznacza, że smartfona ma ok. 9,4 mln ludzi, a tablet: niecałe 1,3 mln ludzi.

Wniosek nasuwa się sam – internauci coraz częściej będą szukali informacji o finansowaniu projektów w internecie, a do tego celu coraz powszechniejsze staną się urządzenia mobilne. Pamiętać o tym powinny instytucje zarządzające funduszami podczas planowania działań informacyjnych. Trendów nie można lekceważyć.

Ponad rok temu podjęliśmy nowe wyzwanie i rozwinęliśmy w naszej firmie kompetencje związane z rozwojem wydawnictw cyfrowych. Zauważyliśmy szanse jakie niosą technologie cyfrowe, w tym przede wszystkim możliwości wykorzystania multimediów. Większość biuletynów, które wydajemy dla urzędów marszałkowskich ma już swoje odpowiedniki cyfrowe. Czytelnicy „Naszego Regionu”, jak i „Warmii i Mazur” czy „Inwestujemy w rozwój” mogą przeczytać bieżące wydania na notebookach, smartfonach i tabletach wzbogacone o filmy i galerie zdjęć. W ten sposób nasze wydawnictwa są atrakcyjniejsze, a dzięki dystrybucji w internecie zwiększa się grupa czytelników, do których informacja dociera.

Temat jest pasjonujący i przy tym rozwojowy. Mamy satysfakcję, że trudną tematykę funduszy możemy pokazywać w ciekawy i nowoczesny sposób.

©Andrzej Szoszkiewicz

Wstecz