logo

Mówimy prosto o trudnych dziedzinach ...

...fundusze europejskie, przedsiębiorczość, innowacje

Filmy i panoramy w aplikacjach

3 sierpnia 2014

Kiedy w poprzednim blogu pisałem o zdjęciach w aplikacjach turystycznych, to nie poruszyłem tematu wykorzystania panoram. Przyznam, że byłem sceptyczny w stosunku do tego rodzaju fotografii. Większość  panoram, które oglądałem była trudna w użyciu, a pokazane na nich obiekty, czy wnętrza były zanadto zniekształcone i trudne w nawigacji. W ostatnich dniach natrafiłem na kilka aplikacji, które zawierały starannie wykonane panoramy. Widać, że użyto dobrego sprzętu, a fotograf znał się na swojej pracy. Były to aplikacje dedykowane obiektom zabytkowym – pałacowi w Obrzycku i zamkowi w Kórniku. Na panoramach znalazły się wnętrza i widoki z zewnątrz. Po ich obejrzeniu stwierdziłem, że są na tyle dobrze zrobione, że pomogą w podjęciu decyzji o zwiedzeniu obiektu. Z kolei na miejscu możemy ją z powodzeniem użyć w charakterze mobilnego przewodnika  turystycznego.

A teraz zapowiadane filmy video. Czy umieszczać je w aplikacjach? Tak, ale pod paroma warunkami. Pod względem technicznym nie powinno być problemów. System iOS oraz Android mają swoje wbudowane odtwarzacze, które potrafią obsługiwać większość popularnych formatów video.

Filmy na urządzeniach mobilnych podlegają tym samym ograniczeniom co fotografie: mały rozmiar ekranu zuboża doznania wizualne. Oczywiście jest duża różnica między wielkością ekranu dobrego tabletu i smartfona. Jednak pamiętajmy, że naszą aplikację przygotowujemy z myślą o obu rodzajach urządzeń. Jeżeli film, czy zdjęcie dobrze widać na smartfonie, to tym bardzie będzie się dobrze widoczne na tablecie. Odwrotnie już niekoniecznie. Dlatego testy jakościowe przeprowadzajmy przede wszystkim na smartfonach.

Decydując się na zamieszczenie filmu w aplikacji, pamiętajmy o kilku zasadach:

  • nie powinny być dłuższe niż 1-2 minuty
  • powinny być bardzo dobrej jakości, żeby można było wychwycić niezbędne szczegóły, zwłaszcza na ekranie smartfona
  • starajmy się nie stosować zbędnych animacji i innych ozdobników.  Z ich widocznością na smartfonach może być różnie.

Na koniec najważniejsza sprawa: o wartości filmu decyduje jego warstwa poznawcza. Jeżeli skłaniamy użytkownika smartfonu do wytężenia wzroku i obejrzenia naszego filmu, to  zapewnijmy jego wysoką jakość. Pod każym względem.

Andrzej Szoszkiewicz

Wstecz