logo

Mówimy prosto o trudnych dziedzinach ...

...fundusze europejskie, przedsiębiorczość, innowacje

3 x 1

2 listopada 2014

Miasta i gminy, które decydują się na zamówienie aplikacji mobilnych powinny dobrze zastanowić się, jaki ma być ich cel. Na podstawie licznych przykładów widzę, że takiej refleksji (a może wiedzy) często brakuje. W efekcie powstają aplikacje, które powielają istniejąca już urzędowe strony internetowe, tyle że  projekty graficzne i nawigację dostosowano do wyświetlaczy urządzeń mobilnych.

To błąd. Użytkownik smartfonu czy tabletu oczekuje czegoś więcej – przede wszystkim mobilnej koncepcji, przyciągających tekstów i dobrze dobranych zdjęć i filmów. Pisałem na czym to polega w poprzednich odcinkach mojego bloga.

Ze względu na różne potrzeby poszczególnych grup docelowych i oczekiwania użytkowników urządzeń mobilnych, zdecydowanie odradzam powielania koncepcji klasycznych portali miejskich, czyli dzielenia ich na trzy główne części:

  • dla mieszkańca
  • turysty
  • inwestora.

Moim zdaniem dużo lepszym wyjściem jest stworzenie trzech osobnych aplikacji, zaplanowanych i zbudowanych zgodnie z oczekiwaniami tych trzech grup.

Dla mieszkańców

Najważniejsze cechy aplikacji skierowanej do mieszkańców to:

  • aktualność
  • możliwość szybkiego kontaktu z urzędami i instytucjami publicznymi.

Krótko mówiąc, jeżeli jak mieszkaniec zdecyduję się na ściągnięcie takiej aplikacji, to zrobię to po to, żeby ograniczyć liczbę wizyt i telefonów do urzędu. To dzięki aplikacji dowiem się np.  dokąd i w jakim terminie mogę wywieźć odpady z ogródka, czy zarejestrować psa. Korzystając z takiego narzędzia jestem przygotowany na częste jego aktualizacje, gdyż spodziewam się, że zawarte w nim informacje są zawsze na czasie. Drugorzędne są natomiast takie elementy jak zdjęcia lub inne ilustracje, a także tłumaczenie na języki obce.

Dla turystów

Z kolei inne oczekiwania mam jako turysta. Aplikacja turystyczna powinna pokazywać piękno i siłę przyciągania miejscowych atrakcji, krajobrazu i imprez. Najważniejsze cechy to:

  • promocja miejsca poprzez ciekawe teksty i atrakcyjne zdjęcia oraz filmy
  • wykorzystanie map, ułatwiające dojazd i zaplanowanie trasy zwiedzania
  • kalendarz najważniejszych imprez.

W dzisiejszych czasach, gdy poszczególne miasta i atrakcje muszą walczyć o turystę, dobra aplikacja może być bardzo pomocna. Aha, nie zapominajmy, że coraz bardziej interesują się Polską turyści  zagraniczni. Stąd należy od razu pomyśleć o wersjach obcojęzycznych aplikacji.

Dla przedsiębiorców

A co z przedsiębiorcami, w tym tak poszukiwanymi inwestorami? To zadanie dla dedykowanych aplikacji promujących atrakcyjność gospodarczą danego miasta, powiatu czy regionu. To grupa poszukująca innych danych niż mieszkańcy i turyści. Dla tych osób liczy się czas i preferują aplikacje, w których szybko znajdą interesujące ich informacje. Najistotniejsze cechy to:

  • promocja atutów gospodarczych poprzez pokazanie dobrze prosperujących firm i wspomagających ich instytucji otoczenia biznesu (ciekawe opisy, zdjęcia, filmy)
  • dedykowane informacje o konkretnych formach wsparcia przedsiębiorstw
  • wykorzystanie map, ułatwiające dojazd do terenów inwestycyjnych, parków technologicznych
  • łatwy kontakt z konkretnymi osobami zajmującymi się obsługa przedsiębiorców i inwestorów.

Zależy nam na inwestorach polskich i zagranicznych, więc wersja obcojęzyczna jest tutaj niezbędna.

Z pewnością są jeszcze inne grupy docelowe, dla których warto pomyśleć o dedykowanych aplikacjach (np. studenci), lecz wymieniona wyżej trójka dotyczy niemal każdego atrakcyjnego i prężnego miejsca w Polsce.

Nie idźmy więc na łatwiznę i nie twórzmy mikstury 3 w 1. Jeżeli nawet udało się to w stronie www, to użytkownicy urządzeń mobilnych wcześniej czy później takie rozwiązanie odrzucą. 

Wstecz